Stowarzyszenie

NIECH WRÓCI NA SWOJE MIEJSCE

NIECH WRÓCI NA SWOJE MIEJSCE

Są takie miejsca i przedmioty, obok których przechodzimy od lat. Z czasem stają się częścią krajobrazu, a jeszcze później – częścią naszej wspólnej pamięci. Jednym z nich jest figura św. Jana Nepomucena, autorstwa Anny Ficoń – cenionej lokalnej twórczyni ludowej. Święty Jan, patron mostów, przepraw i ludzi związanych z wodą, od lat wpisuje się w przestrzeń miejscowości Wieprz i przypomina o tradycji pozostawionej nam przez wcześniejsze pokolenia. Sama artystka troszczyła się o swoje dzieło i w przeszłości osobiście je odnawiała. W tym roku przypada 10. rocznica śmierci Anny Ficoń, dlatego szczególnie mocno czujemy, że warto zadbać o to, co po niej pozostało. Na prośbę śp. Hanny Żur figura została zdemontowana i przekazana w ręce konserwatora zabytków. Dziś wymaga fachowej renowacji, aby mogła bezpiecznie wrócić na swoje miejsce i pozostać z nami na kolejne lata. Niestety koszt prac przekracza możliwości finansowe naszego Stowarzyszenia. Dlatego Stowarzyszenie Społeczno-Kulturalne „Grojcowianie” uruchomiło zbiórkę na Zrzutka.pl. W opisie zrzutki przedstawiamy szczegółową wycenę renowacji wystawioną przez konserwatora zabytków. Figura po demontażu okazała się być w znacznie gorszym stanie niż nam się początkowo wydawało. W opisie zrzutki zamieściliśmy fotografie przedstawiające stan figury zaraz po ściągnięciu, po wstępnej konserwacji oraz archiwalne zdjęcie jak polichromowana figura wyglądała pierwotnie. Pod koniec roku planujemy także wydarzenie poświęcone życiu i twórczości Anny Ficoń, przygotowywane z okazji 10. rocznicy jej śmierci. Chcemy nie tylko przypomnieć samą artystkę, ale również pokazać, jak wiele jej pracy i wrażliwości pozostało w naszej lokalnej kulturze. Każda wpłata – nawet symboliczna – przybliża nas do celu. Jeśli nie możecie wesprzeć zbiórki finansowo, bardzo pomoże również jej udostępnienie. Niech wróci na swoje miejsce. Niech pozostanie częścią naszej wspólnej historii. https://zrzutka.pl/s52dj3 Na poczet renowacji rzeźby Anny Ficoń można też wpłacać środki na nasze konto: Stowarzyszenie Społeczno-Kulturalne „Grojcowianie” 34-382 Brzuśnik 233, nr konta 76 8140 0009 0006 0860 2000 0010 tytułem: „renowacja rzeźby”

Film - Gmina Radziechowy-Wieprz 2008

Film - Gmina Radziechowy-Wieprz 2008

Gminaa Radziechowy-Wieprz 2008 - film opisujący naszą Gminę Radziechowy-Wieprz. Zdjęcia pochodzą z lat 2007-2008 i dziś jest w zasadzie materiałem historycznym bo minęło już wiele lat. Dla Gminy film powstał dzięki trójce realizatorów: Jerzego Kołodziejczyka, Eugeniusza Jachyma i Mirosława Kubiczka którzy w tym czasie byli w wielu miejscach i przy wielu zdarzeniach które utrwalili. Warto obejrzeć !

Kociołek

Kociołek "Grojcowian"

W sobotnie (4.07.2026 r) popołudnie w Wieprzu w Łęgach nad Sołą odbyło się po raz pierwszy niecodzienne wydarzenie FESTIWAL BESKIDZKI KOCIOLEK! W konkursie wzięło udział 9 drużyn. Miło nam poinformować, że pierwsze miejsce zajęła drużyna naszego Zespołu "Gaździny spod Grojca" w składzie: Małgorzata Kosiec , Genowefa Pietraszko i Jolanta Trzeciak przygotowując danie "Żeberka w buncloku". Serdecznie dziękujemy za Wasze zaangażowanie i gratulujemy! Zapewniamy że były doskonałe! Wydarzenie to zainicjowane zostało przez Pana Jacka Jarco - Przew. Sejmiku Śląskiego w ramach Roku Górali i Obrzędów Pasterskich w Województwie Śląskim przy współudziale Wiesława Wróblewskiego oraz Gminne Centrum Kultury Promocji Turystyki Radziechowy-Wieprz. Łęgi nas Sołą to wspaniałe miejsce na tego typu wydarzenia, otoczenie drzew, zieleni i szumu Soły tworzy niesamowity klimat naturalnego parku. Dzisiaj również do użytku w tym miejscu oddano kolejne miejsce rekreacyjne na plaży przy rzece. Pieknieje nam Wieprz.

Dni Gminy 2026, wianki i gra terenowa

Dni Gminy 2026, wianki i gra terenowa

Dni Gminy Radziechowy-Wieprz 2026 za nami! Podczas wydarzenia zaangażowane były wszystkie grupy uczestniczące w zajęciach Zespołu - grupa muzyczna, debiutująca na scenie grupa początkująca, „Mali Grojcowianie” a także młodzież i seniorzy z Zespołu Regionalnego „Grojcowianie” - około 80 osób Fotorelacja z tego dnia jest tak obszerna, że na FB została podzielona na trzy części, zapraszamy do obejrzenia wszystkich zdjęć z występu grup dziecięcych nanaszej stronie www.grojcowianie.org! Podczas tej jednej, najkrótszej w roku nocy - Nocy Świętojańskiej - teren łęgów nad Sołą zmienił się w zaczarowany las! Wszystko za sprawą autorskiej, edukacyjnej gry terenowej "W poszukiwaniu kwiatu paproci" - stworzonej przez grupę seniorów Zespołu Regionalnego „Grojcowianie”. Nasi członkowie wcielili się w rolę strażników lasu - Rusałki, Leśnego Dziada, Strażniczki Ognia, Zielarki, Ducha Lasu, Wiedźmy oraz Strażniczek Kwiatu Paproci. Legendarny kwiat mogli bowiem odnaleźć tylko Ci, którzy wykonali zadania i odpowiedzieli na zagadki strażników. Odbyły się także warsztaty wicia wianków, również prowadzone przez nasze Gaździny! Dziękujemy wszystkim uczestnikom za wspólną zabawę oraz za wzięcie udziału w grze i warsztatach! Debiutowaliśmy w takich rolach ale już wiemy, że bardzo nam się podobało! Podczas nocy świętojańskiej grupa młodzieżowa przygotowała inscenizację - były śpiewy świętojańskie, wypowiedziane przy wiciu wianków wróżby, taniec, a także puszczanie wianków na rzece Sole. Ta najkrótsza noc w roku połączyła w sobie symbolikę ognia i wody - w dawnych wierzeniach był to czas odnowy i oczyszczenia. Było prawdziwie magicznie! Uwiecznił wszystko Paweł Płonka White Moments Photography Dziękujemy Gminne Centrum Kultury Promocji Turystyki Radziechowy-Wieprz

Stawianie mojek

Stawianie mojek

Cieszymy się, że nasz Zespół miał okazję reprezentować naszą gminę na tak ważnym wydarzeniu jak „Stawianie mojek” i pokazać bogactwo naszej lokalnej tradycji. 1 MAJA dziewczęta powinny sprawdzić czy przypadkiem jakiś kawaler MOJKI nie postawił pod domem.... tak było kiedyś…. Zwyczaj stawiania MOJKI charakterystyczny jest dla obrzędowości wiosennej, wegetacyjnej, odwołujący się do magicznej symboliki zielonego drzewka. Odbywało się to w nocy z 30 kwietnia na 1 maja. Zwyczaj ten jest znany na terenie polskich Karpat w Beskidzie Żywieckim, Śląskim, na Orawie, Spiszu, częściowo Podhalu i miał wyraźną cechę obrzędowej formy zalotów. Kawaler w towarzystwie swoich kolegów przygotowywał wysoki, obdarty z kory świerk i malował go w kolorowe spiralne pasy, a na czubku przybijał właściwą MOJKĘ czyli ustrojoną kolorowa bibułą jodełkę. W ramach wdzięczności rodzice panny odwzajemniali się gościną w postaci poczęstunku i zabawy przy muzyce, najczęściej w dniu następnym czyli 1 maja wieczorem. Ale to nie wszystko...jeżeli jakaś panna naraziła się chłopakom ze wsi przyjmując np. zaloty kawalera z innej wsi lub była wyniosła i zbyt "przebierała" w zalotnikach to wówczas stawiano jej na kominie lub dachu "Dziada" czyli kukłę przebrana za mężczyznę. Trzeba więc było rano wcześnie wstać i sprawdzić co tam stoi na podwórku aby nie narazić się na kpiny i żarty otoczenia... Czasami takie sytuacje kończyły się nawet sprawą w sądzie.…. Zwyczaj ten zaniknął na naszym terenie już chyba w latach siedemdziesiątych. Dzisiaj odtwarzany jest przez Zespoły Regionalne na festiwalowych scenach. A szkoda bo wiele radości przynosił i był okazją do wspólnych spotkań! Tym bardziej cieszy nas fakt, że udało się odtworzyć ten zwyczaj w Gminie Radziechowy-Wieprz. Właśnie teraz w Rok Górali i Obrzędów Pasterskich w Województwie Śląskim 2026, Gminne Centrum Kultury Promocji Turystyki Radziechowy-Wieprz I właśnie w czasie tego wydarzenia jedna z uczestniczek podzieliła się z nami taką informacją: "Dzień dobry Jadziu oglądamy właśnie jak stawialiście mojkę w Radziechowach i mój mąż opowiadał mi jak jego tata stawiał mojkę mojej teściowej. Jak szło dużo chłopaków z nim bo ze Słowianki chłopaki chcieli wbić też mojke mojej teściowej ale mieli niedużą i nie mogli wbić. A teść razem z kolegami przegonili tych se Słowianki. Teściowa Marianna D. wybrała mojkę teścia Karola B. bo była piękna duża i przystrojona." (Rzecz działa się w Cięcinie w latach 1945-1950 ). Warto również wspomnieć, że jeszcze w latach dziewięćdziesiątych podczas TKB w Żywcu odbywał się organizowany przez Muzeum Żywieckie Konkurs Mojek, który cieszył się ogromną popularnością, a konkursowe mojki były wspaniałym elementem dekoracji amfiteatru!!! Ps. Mojki stawiano również solenizantom w wigilie imienin, przy weselach przywiązywano do bram a do naszych czasów dotrwało zatykanie mojki na dachu przy zakończeniu budowy domu. Radosnego majowego świętowania, niech się wszystkim darzy witanie zielonego drzewka.